Odpalanie silnika na pych kojarzy się powszechnie z silnikami samochodowymi, lecz taka sama metoda uruchamiania jednostki napędowej może być stosowana równie dobrze w silnikach motocyklowych. Jak jednak można się łatwo domyślać, w przypadku motocykli należy stosować zupełnie inną technikę, a także znacznie większe środki ostrożności.

Na czym polega odpalanie motocykla na pych?

Zanim przejdzie się do tego, jak odpalić motocykl na pych, a także czy jest to w pełni bezpieczna metoda uruchamiania silnika motocyklowego, najpierw warto sobie zadać inne pytanie, czyli dlaczego jest to w ogóle konieczne? W jakich sytuacjach trzeba rozważyć uruchamianie silnika w ten właśnie sposób?

Jak każdy doskonale wie, silnik, nie tylko ten motocyklowy, lecz również samochodowy i właściwie każdy inny, który opiera swoje działanie na spalaniu ropy i pochodnych, do swojego działania wymaga dostarczenia do niego z zewnątrz porcji energii. Energia ta musi zakręcić najpierw silnikiem, aby doszło do jego rozruchu, co zaowocuje rozpoczęciem pracy. W dawnych czasach, gdy motoryzacja była jeszcze w powijakach, dodatkową energię dostarczało się w przypadku silników samochodowych, poprzez kręcenie korbą, co z pewnością każdy zna z filmów. W nowoczesnych samochodach i motocyklach rolę korby przejął rozrusznik, który po przekręceniu kluczka w stacyjce, czerpiąc energię z akumulatora, kręci silnikiem doprowadzając do jego uruchomienia. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy np. rozrusznik przestaje działać lub akumulator się całkowicie rozładował. W takiej sytuacji trzeba zakręcić silnikiem w inny sposób, czyli, innymi słowy, energia do jego uruchomienia musi pochodzić z innego źródła. W tym wypadku z siły ludzkich mięśni.

Jak więc można się domyślić, odpalanie motocykla na pych sprowadza się po prostu do jego pchania, aby kręcące się koło napędowe spięte z silnikiem, zakręciło nim, co doprowadzi do zapłonu. Rolę rozrusznika musi w tym wypadku przejąć człowiek. Jak to dokładnie zrobić? Jak się okazuje, w teorii jest to dość proste, ponieważ trzeba wcisnąć sprzęgło, wrzucić bieg, a następnie po prostu pchając rozpędzić maszynę do odpowiedniej prędkości. Gdy już maszyna nabierze wystarczającej prędkości, trzeba sprzęgło puścić, co doprowadzi do spięcia koła poprzez skrzynie z silnikiem, co powinno zakończyć się uruchomieniem silnika.

Czy odpalanie motocykla na pych jest bezpieczne?

Jak zatem widać po powyższym opisie, w teorii odpalanie silnika na pych jest stosunkowo proste. Trzeba tylko przyłożyć dodatkową zewnętrzną energię, aby silnik się uruchomił. Problem tylko w tym, że choć teoria jest prosta, to praktyka bardzo niebezpieczna. Przede wszystkim zauważyć trzeba tu fakt, że po odpuszczeniu sprzęgła podczas pchania silnik może gwałtownie zaskoczyć, co zakończy się wyrwaniem go do przodu i upadkiem motocyklisty na kolana, co oczywiście doprowadzi do upadku motocykla. Żeby do tego nie doszło, trzeba zastosować odpowiednie środki ostrożności. Ponadto warto zauważyć, że aby odpalić motocykl potrzeba trochę miejsca, dlatego warto wybrać boczną uliczkę lub taką, gdzie ruch jest mały i bezpiecznie będzie można odpalić silnik. W przypadku, gdy tworzymy zagrożenie dla innych możemy dostać mandat, który będzie się odnosił do art. 97 Kodeksu Wykroczeń. Przeczytaj o nim więcej na stronie: https://prawoteka.pl/artykul-97-kodeksu-wykroczen.

Najlepszym sposobem na to, aby bezpiecznie uruchomić motocykl na pych, jest na chwilę przed puszczeniem sprzęgła wskoczenie na maszynę, tak aby w chwili startu silnika, w miarę stabilnie siedzieć już na siodełku. Rzecz jasna bez odpowiedniej praktyki jest to dość trudne do zrealizowania. Z tego też powodu idealnym rozwiązaniem jest sytuacja, gdy w takim uruchamianiu motocykla biorą udział dwie osoby. Wtedy jedna siedząc cały czas na motocyklu, czeka na odpowiednią chwilę, aby po uruchomieniu silnika rozłączyć skrzynię sprzęgłem, co zapobiegnie wyrwaniu go do przodu.

Podsumowanie

Jak zatem widać po powyższym opisie, choć w teorii odpalanie motocykla na pych jest proste, to jednak w praktyce może być bardzo trudne, a także niebezpieczne. Pamiętać jednak trzeba, że przy odrobinie praktyki i nabytych umiejętności nic złego nie powinno się stać. A na koniec zauważyć jeszcze trzeba, że jest to metoda uniwersalna, którą zastosować można do właściwie każdego rodzaju motocykla bez względu na silni, jego moc, pojemność czy też wagę całej maszyny.