Sprawdź, czy jesteś szybki!

czyli LIQUI MOLY, TIME ATTACK i JC Janusz Czaja połączyli siły na torze Słomczyn.

 

– Jest pani pewna, że koza będzie pasowała?

Zerkam raz jeszcze, dla upewnienia.

– Lepsza koza niż świnia…

-Fakt. – pani uśmiecha się porozumiewawczo zza lady.

Obracam statuetkę w dłoni. „Najszybsza typiara, LIQUI MOLY TIME ATTACK, tor Słomczyn 2017” – lśnią dumnie wygrawerowane na tabliczce litery. Ostatnie promienie wrześniowego słońca odbijają się na złotym plastiku, tańczy światło na wyrzeźbionym z tworzywa zwierzęciu. Trofeum pierwsza klasa.

O rany, naprawdę to robimy.

Organizujemy EVENT na torze.   

Time Attack tor Słomczyn

Zaczęło się, jak zwykle, niewinnie. „Pomysł mam” – mówi on dnia któregoś między jednym kęsem kotleta a drugim. „Stronę zrobię, na której będzie można logować się i wpisywać swoje czasy z różnych torów, a na koniec porównywać je z czasami innych. Przecież na każdym torze najważniejsze jest, kto i jaki robi tam czas. Teraz będzie można zrobić oficjalny ranking i zaprosić wszystkich do zabawy. To najbezpieczniejsza wersja ścigania, a ile będzie frajdy!”.

Kilka dobrych miesięcy i ślubnych oszczędności później siedzimy przed komputerem z butelką wina, wgapieni w ekran monitora.

Jest.

www.timeattack.pl

Dziecko nasze.

Ogólnie jak zakładasz własny biznes to wiadomo – przez pierwsze miesiące ubierasz się w kartony po mleku, zajadasz watą nasączoną wodą po ogórkach, ewentualnie pytasz sąsiadów czy mają jakieś niedojedzone kanapki po kolacji i jakoś tam leci. Joanna Przetakiewicz też kiedyś na Beddinge z Ikei spała, więc jak widać life is brutal dla każdego początkującego bez wyjątku. A teraz spuśćmy zasłonę milczenia na ten nieśmieszny wstęp i przejdźmy do sedna sprawy, to jest do samego eventu, bo to dlatego się tu wszyscy zebraliśmy, ażeby o nim teraz poczytać.

Nie będę się tu rozwodzić – było po prostu świetnie.

Po pierwsze – przyjechali ludzie. Niby nic dziwnego, w końcu jazdy swobodne, tor porządny, pomiar czasu przygotowany, i to z prawdziwego zdarzenia, bo od Motoresults, JC Group temat pojeżdżawki ogarnia, wszystko pięknie. Zawsze jednak przed jakimkolwiek eventem poprzedzonym wydarzeniem na Facebooku jest lekki stres i czujesz trochę posmak tego dnia, kiedy na jedenaste urodziny zaprosiłeś pół szkoły i przyszła tylko Kasia z 3c bo akurat chciała przepisać ostatnią lekcję z pszyry.

No ale przyjechali, przyjechali, gromadnie się wszyscy stawili. Był i Smoku z www.ridetobe.com, i Magda racing #94, i chłopaki z Manolito Pitbikes, i dziewczyny ze Speed Ladies, i mnóstwo, mnóstwo ciekawych osób, a wszyscy zabrali ze sobą swoje maszyny i dobre humory i gwarno było, i śmiechu co niemiara.

Po drugie – no właśnie, maszyny. Czego tam nie było! Od pitbików, przez supermoto, po Hondę CB350 z 76 roku. Ogólnie – jeżeli coś ma dwa kółka, kierownicę, silnik i jeździ, to nadaje się do Time Attack. Każdy może jeździć z nami, chodzi o dobrą zabawę!

fot: Tomasz Parzychowski

Time attack tor Słomczyn

Zdecydowane zwycięstwo w kategorii „Fota dnia”.

time attack jazdy

_DSC9833

time attack tor słomczyn

Po trzecie – atmosfera. Najfajniejsze w tym całym wydarzeniu było to, że zaraz po zejściu z motocykla każdy biegł w stronę tablicy żeby zobaczyć swój czas, po czym zaczynały się ożywione dyskusje – a ja w tym zakręcie to tak, a ty to się tak fajnie składasz, a linię masz jaką, a maszyna super itp itd.  Słowem – integracja pełną gębą. Aż się buzia sama cieszyła! Właśnie o to nam chodziło, kiedy zaczęliśmy w ogóle myśleć o wspólnej jeździe ekipy Time Attack – marzyło nam się, żeby to był wesoły dzień na luzie, bez żadnej napinki, z czystą radością z jazdy i możliwością wymienienia się spostrzeżeniami z innymi. Świetny to był obrazek – właściciel R6 z zapałem rozprawiający z typem motocyklowego turysty, typowy Harleyowiec przymierzający się do pitbike’a, a w tle radocha i podjaranie z pierwszego w życiu wyjazdu na tor. Łączą ludzi te dwa kółka, łączą ich wspaniale.

time attack słomczyn

timeattack.pl

ride to be

Po czwarte – nagrody. Jakże by inaczej! I to nie tam jakieś pierwsze, drugie czy trzecie miejsce, nic w Time Attack nie jest oklepane! Był i najszybszy typ, i najszybsza typiara, i stary, ale może i najszybszy na lampach, a poza tym upominki dostali wszyscy, którzy się wyglebili, i najwolniejsi w każdej klasie też! A co się będziemy rozmieniać na drobne, jak jesteś na torze i bawisz się z nami to już jesteś zwycięzcą i tyle 😉 Za montaż i realizację nagród odpowiadała moja skromna osoba, wobec czego liczę tutaj na spore uznanie z Waszej strony, bo trochę popuściłam wodze fantazji, ale cóż zrobić, dał mi mąż w tej kwestii wolną rękę. Zresztą zobaczcie sami:

Time Attack FullSizeRender 70 time attackFullSizeRender 66

Time attack

A tu jeszcze kilka zdjęć, mam nadzieję, że następnym razem widzimy się w jeszcze większym gronie!

Time Attack tor Słomczyn

Jadą…

 

_DSC9739

jadą…

 

_DSC9742

a ciśnienia w oponach nie sprawdzili.

time attack słomczyn

Do zobaczenia w następnym poście!

M.

One Response

  1. Olo

Skomentuj