Hiszpania na moto dla każdego…

ale przygotuj się na bęcki. 

 

No cóż, prawda jest taka – możesz być superkozakiem na polskich torach, w zakrętach przycierać kolanami, łokciami i czym tam sobie jeszcze wymyślisz, możesz mieć najlepszy kombinezon, najnowszy motocykl, największą prędkość na wyjściu…

W Hiszpanii i tak dostaniesz bęcki.

Tutaj trenuje się od dzieciaka, a treningi wyglądają tak:

IMG_3403IMG_3403

Wszystko tu się kręci wokół motocykli – od niezliczonej ilości torów rozsianych po całym kraju po uśmiechniętą twarz Marca Marqueza na redbullu ze stacji benzynowej. Może nie jestem jakimś super obieżyświatem, ale cośtam już widziałam, a takiej infrastruktury związanej z motocyklizmem nie widziałam jeszcze nigdzie. Ogólnie – super, nic, tylko się cieszyć.
I nie dać się zdołować pięciolatkom wyprzedzającym Cię w każdym zakręcie.

IMG_3308

To dziecko ma 11 lat. Jeszcze nie widziałam żeby ktoś tak zasuwał.

Wiecie, pierwszy raz jak spróbowałam supermoto, to było jak olśnienie. Wsiadłam na CRFę 450, mąż mi pomógł odpalić bo jeszcze wtedy wiadomo, nie swoje, bał się człowiek dotykać, i wyjechałam na tor. Jezusmaria cóż to było za uczucie! Sunęłam po tym asfalcie jak szalona, tyłek z kanapy raz w jedną, raz w drugą, podnóżek przytarty, pozycja, złożenie – no talent, talent po prostu, czułam się jak odkrycie roku, nic tylko na propozycję z Moto3 czekać! Sezon jak mi minął wszyscy wiemy, bo ja tutaj o swoich motocyklowych poczynaniach to regularnie, przyszła zima, ale wcale nie taka zła, bo z perspektywą motocyklowego wyjazdu do Hiszpanii.

Jedziemy!

No i wiecie, wysiada człowiek z tego samolotu, szary taki, zimą umęczony, w zakamarkach kaptura jeszcze ma trochę polskiego śniegu, a tu słońcem w twarz dostaje, zapachem pomarańczy po nozdrzach, może się w głowie trochę zakręcić, a tu od razu w wir wydarzeń, motocykle rozpakować, ciuchy przygotować…

Na tor!

W tym roku zaliczam same debiuty: pierwszy kombinezon, CRFę przejęłam, nawet żółwia mam profesjonalnego. Nic, tylko wsiadać na motocykl i zaiwaniać.

IMG_0008

Ej chłopaki, a pokażcie mi jak się sprawdza ciśnienie w oponach!

No i właśnie tu klops, bo się okazuje, że w Radomiu wszystko było całkiem spoko, kolana, odwinięcie na prostej, te sprawy, ale Hiszpania to jest trochę inna bajka. Co tu będę dużo opowiadać – nauki jeszcze sporo przede mną, ale za to jakiej fajnej!

IMG_2131

Bardzo mi się podoba hiszpańskie podejście do tematu. Tu się nie jeździ dla wyniku, tu się jeździ dla frajdy. Radość z jazdy jest najważniejsza, ważniejsza od dobrych czasów, pucharków i zwycięstw. Tutaj nieistotne jest, który byłeś – pierwszy czy ostatni. Dobrze się bawiłeś? No i najważniejsze! Zajawkę mają wszyscy, od maluchów po seniorów, a wszystko to kręci się wokół czystej radochy z tego, że są dwa kółka, kierownica i silnik.

Nie jest też zbyt istotne, na czym jeździsz, ani w co jesteś ubrany. Działa? No to jak działa, to jest dobre przecież, po co komplikować? Na tutejszych torach możesz mieć najbardziej wypasiony i zmodyfikowany pod siebie motocykl świata, a i tak najprawdopodobniej wyprzedzi Cię jakiś Hiszpan na kilkuletnim seryjnym olskulu.

Powiem Wam szczerze, że ego bolało mnie kilka dni. W Polsce pod koniec sezonu już już miałam wrażenie, że jeżdżę bez obciachu, może jakiś prędkości specjalnych nie osiągałam, ale tutaj prawie kolankiem sięgnęłam, tam podnóżek przytarłam, na prostej zapoznawałam się z coraz to nowymi biegami… No i się nagle okazuje, że to wszystko wcale nieprawda, a ja:

a) zapomniałam jak się jeździ
b) boję się jak cholera!

A już najbardziej to się przestraszyłam, jak mnie mąż wymachał i powiedział, żebym tak nie jechała jak jadę, bo się zaraz wywrócę. No i bach, mózg zablokowany, a razem z mózgiem manetka po prawej, a razem z manetką wszystko szlag. Jechałam i tylko jedną myśl miałam w głowie: JEZUSMARIA TYLKO NIE NOWY KOMBINEZON.

IMG_2078

IMG_2846

IMG_5708

Sezon zaczynam jednak megaoptymistycznie – jest motocykl, są chęci, mąż jest u boku. Wszystko na miejscu, lepiej sobie wymarzyć nie mogłam. Czekam na wiosnę w Polsce.

Ale będzie frajda 🙂

Do zobaczenia niebawem!

M.

11 komentarzy

    • Monika Harwas
        • Monika Harwas
  1. Olo
    • Monika Harwas
  2. Olo
    • Monika Harwas
      • Olo
        • Monika Harwas
          • Olo

Skomentuj