Dlaczego mamę się kocha?

Jest taki dzień w roku…

 

-Tak naprawdę nie lubię kiszonych, wiesz? – mówi Ewa, sięgając po kolejnego ogórka z foliowego woreczka. Patrzę na nią, na jej rosnący, ciążowy brzuch i przypominam sobie jak w naszym wspólnie wynajmowanym mieszkaniu robiła kanapki z rukolą i prażonym słonecznikiem. Albo kurczaka w białym winie z rozmarynem. Ewa. Specjalistka od wyszukanych, eleganckich dań, zawsze pięknie i z finezją przybranych.

-Mogłabym teraz non stop żreć schabowe – mówi, po czym delikatnie kładzie rękę na sporych już rozmiarów wypukłości pod bluzką.

Ja pierdzielę, ona ma tam dziecko.

A mam wrażenie że dosłownie przed chwilą piłyśmy zielone Sommersby i paliłyśmy papierosy na naszym wielkim, praskim balkonie, psiocząc na męskie pomyłki, które nam się w życiu przytrafiły.

A teraz siedzi przede mną, ma faceta, jest w ciąży. Będzie matką. Im jestem starsza, tym z większą siłą dociera do mnie, że ja też  nią kiedyś będę. Ja też dam kiedyś życie i będę długo za to życie odpowiedzialna. Ja też kiedyś komuś pokażę świat.

Pamiętacie, jak to było, jak byliśmy mali?

Najpierw rodziców się po prostu przyjmowało do świadomości i oczywistym było, że są. Mama była rąbkiem spódnicy. Albo łyżką rosołu. Albo codzienną porcją Sanostolu. Mama po prostu była i w ogóle się nad tym nie zastanawialiśmy. Mama była całym światem.

A potem zaczęliśmy dojrzewać.

I oceniać.

Mama była zakazami, nakazami, przestrogami. Mama była tą złą. Mama nic nie rozumiała. Nie było o czym z mamą porozmawiać. Mamy się unikało. Z mamą się kłóciło.

Aż dorośliśmy.

I nagle zdaliśmy sobie sprawę z tego, że bycie rodzicem to jazda bez trzymanki i bez kasku na tylnym kole motocykla bez przedniego zawieszenia. I bez instrukcji obsługi. Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że nie unikniemy błędów, tak samo jak nasi rodzice ich nie uniknęli. Zdaliśmy sobie w końcu sprawę z tego, jak czasami potwornie przerąbane jest posiadanie dzieci.

A teraz sami jesteśmy/zaraz będziemy rodzicami.

I wreszcie doceniliśmy. 

Wiadomo, mama też człowiek. Czasem Cię wkurzy, czasem zaklinasz się, że nigdy nie będziesz robić tak jak ona, zdarzy Ci się rzucić słuchawką, a bywa i tak, że nie dzwonisz przez kilka miesięcy. A potem łapiesz się na tym, że jak z kimś rozmawiasz, to przecierasz blat dłonią. Dokładnie tak jak ona. Albo, że macie taki sam uśmiech. Albo patrzysz na zdjęcie swojej mamy z dzieciństwa i mogłabyś przysiąc, że to Ty. I uświadamiasz sobie, że ta więź jest magiczna.

Na co dzień jesteśmy zabiegani, mamy tysiąc ważnych i ważniejszych spraw, rachunki do zapłacenia, PITy do rozliczenia, kredyt do spłacania, psa do wyprowadzenia, deadline do ogarnięcia. Martwimy się swoimi sprawami, nie zastanawiamy się zbyt wiele nad innymi.

Ale jest taki dzień…

Taki jeden dzień w roku, który przypomina nam, jak to wspaniale, że jest mama.

Szkoda, że tylko jeden.

Postanowiłam zrobić więc listę rzeczy, za które kocha się mamę. Oczywiście, mamę to się kocha za to, że jest, ALE.. Jeśli zdarzy Ci się kiedyś o tym na chwilę zapomnieć, jeśli macie z mamą akurat ciche dni, albo Twoja mama jest daleko, jeśli Ty sama już jesteś mamą, albo jeśli mamą jest Twoja żona – przeczytaj tę listę, zachowaj ją w pamięci, dopisz do niej swoje punkty, a najlepiej to powieś na lodówce. Bo mamę się kocha. Codziennie 🙂

Wiecie, dlaczego mamę się kocha? 

  1. Mamę się kocha bo był taki okres w jej życiu, że przez 2 miesiące nie widziała swoich stóp. I łydek zresztą też.
  2. Bo robiła zupki-przecierki.
  3. Bo płakała razem z Tobą jak pierwszy raz trzeba było zostać w przedszkolu.
  4. Bo wstawała w nocy. Tak z 15 razy w nocy.
  5. Bo były takie noce, że nie spała wcale.
  6. Bo wycierała gile.
  7. I Gerbera z brody.
  8. Bo wycinała kanapki w serduszka albo buźki, a z keczupu robiła oczy i uśmiech.
  9. Bo robiła warkocze.
  10. Albo dwa kucyki.
  11. Albo pozwalała łazić w kołtunach.
  12. Bo naciągała rajstopki.
  13. Bo cerowała dziury w spodniach.
  14. Bo chuchała na zadrapania i mówiła, że „do wesela się zagoi”, a Ty się zastanawiałaś/łeś, kiedy jest to wesele. Jakaś nowa pora roku?
  15. Bo wiązała czapkę na kokardkę.
  16. I buty zresztą też.
  17. Bo mówiła, że „mięso zjedz a ziemniaki zostaw”.
  18. Bo niemiłosiernie szarpałaś/eś jej rękę, jak szliście razem a Ciebie wzięło na podskakiwanie.
  19. Bo musiała wymyślać te wszystkie odpowiedzi na Twoje idiotyczne pytania i nie zabrechtała Ci się w twarz.
  20. A jeśli zabrechtała Ci w twarz to tym lepiej, też coś z tego kobieta miała.
  21. Bo nie oszalała od „MAMOOOO JUUUUUUŻ”.
  22. No z pieluszkami to już każdy się sam ze swoją mamą rozliczy, ja tam nie będę wnikać.
  23. Bo zabezpieczała ręką kanty.
  24. Bo nie dawałeś/aś jej spokoju przez jakieś…kilka dobrych lat?
  25. Bo nie mogła obejrzeć „Wiadomości” do końca.
  26. Ha ha ha. „Poczytam se książkę jak dziecko śpi”.
  27. Bo ona wcale nigdy nie lubiła kiszonych!!!
  28. Bo na bank kopnąłeś/aś ją kiedyś w wątrobę.
  29. A potem spałeś/aś na pęcherzu.
  30. Bo pozwalała spać w swoim łóżku, jak były koszmary.
  31. Bo kupiła Ci białe chodaki.
  32. Albo spodnie-dzwony.
  33. Albo Barbie w ciąży.
  34. Albo gumę Donald.
  35. Bo pozwalała Ci zbierać naklejki.
  36. Bo cierpliwie oglądała Twoje zbiory karteczek.
  37. Bo naprawdę nic a nic nigdy nie obchodziły ją Pokemony, a dowiedziałaś/eś się tego dopiero niedawno.
  38. Bo smarowała kremem do opalania.
  39. Bo mówiła, żebyś uważał/a.
  40. Bo nie raz przez Ciebie płakała.
  41. I nie raz się z Tobą cieszyła.
  42. Bo piekła szarlotkę.
  43. Albo sernik.
  44. Bo zabierała do Mc Donald’s.
  45. I do ZOO.
  46. Bo chodziła na wywiadówki.
  47. Bo pakowała kanapki do szkoły.
  48. Bo złapała Cię na pierwszym piwie.
  49. Albo na papierosie.
  50. Bo nie śmiała się z twojej pierwszej miłości.
  51. Albo się śmiała, ale to bez kitu jest śmieszne.
  52. Bo podkradałaś jej tusz.
  53. I szminkę.
  54. I puder.
  55. Dobra, podkład też.
  56. Bo przebierałaś się w jej ciuchy.
  57. Bo macie wspólny ulubiony serial.
  58. Albo nie macie żadnych wspólnych seriali.
  59. Bo ona płacze na tym filmie, a Ty się śmiejesz.
  60. Bo „on umrze teraz?”, „ona tam pójdzie?”, „a oni się znają?”
  61. Bo miałaś/eś być w domu o 1.
  62. Albo wszystko jedno o której, ale ona i tak czekała.
  63. Bo miałaś/eś zadzwonić.
  64. Bo „dlaczego nie 5?”. No bez kitu, dlaczego nie?
  65. Bo „MAMO MOGĘ JESZCZE 5 MINUT NA DWORZEEEEE?”
  66. Bo nieustanne: „Dzień dobry, jest Elka/Kaśka/Marek/Kubaaa?” Nie ma, spadaj gówniarzu.
  67. Bo „Mamo daj na ciepłego loda”.
  68. Bo „włóż czapkę”.
  69. Bo „nie mów mi jak żyć!”. O Jezu. Serio?
  70. Bo uwierz mi, zbyt często zachowywałeś/aś się jak idiota.
  71. Bo naprawdę źle Ci było w tych tlenionych włosach.
  72. Albo w tych wyskubanych brwiach.
  73. Bo była na studniówce.
  74. Bo trzymała kciuki za maturę.
  75. Bo wcale nie wróciłeś/aś na noc.
  76. Bo „to było niechcący, mamo, przysięgam”.
  77. Bo „weź te słoiki, pomidorowej narobiłam”.
  78. Bo za rzadko przyjeżdżałaś/eś.
  79. Bo i tak czekała.
  80. Bo masz jej oczy.
  81. Albo jej dłonie.
  82. Bo czasem się kłócicie.
  83. Bo pijecie razem herbatę.
  84. Bo naprawdę piękny ma uśmiech.
  85. Bo „mamo parkowałam tyłem i nie zauważyłam słupa”.
  86. Bo wciąż robisz głupoty.
  87. Bo już ma spokój, ale jakoś tak pusto.
  88. Bo „już bym chciała wnuki”.
  89. Bo na bank rozpuszcza Ci dzieciaki.
  90. Bo „daj spokój, kup sobie”.
  91. Bo żeby nie wiem co, i tak Cię kocha.
  92. Bo wygląda świetnie w tej bluzce.
  93. Bo może nie zrozumie, może nie zaakceptuje, ale i tak jesteś jej dzieckiem.
  94. Bo też kiedyś była w Twoim wieku.
  95. Bo nigdy Ci się nie przyzna, że zrobiła tak samo.
  96. Bo masz jeszcze czas.
  97. Ale tak naprawdę wcale go nie masz.
  98. Bo ocenia, i ma prawo.
  99. Bo wcale nie musiała Cię mieć, a chciała.
  100. Bo mama jest tylko jedna.

Ooooh, 100 powodów!

Szczerze?

Mogłabym tak w nieskończoność. Bo taką listę można tworzyć dzień po dniu, sekunda po sekundzie. Bo ona tworzy się CAŁY CZAS.

Dopisz tu parę swoich powodów. Ciągnijmy tą listę w nieskończoność! Niech mamy wiedzą, że są super. BO SĄ. I tyle. To już zupełnie wystarczy.

Dzięki, mamo!

Jesteś super!

 

 

 

10 komentarzy

    • Monika Harwas
  1. Marta
    • Monika Harwas
  2. M
    • Monika Harwas
  3. Olo
    • Monika Harwas
      • Olo
  4. Beata

Skomentuj