DIY- ręcznie malowane bombki!

…Czyli kolejny pomysł na świąteczny prezent zrobiony własnymi rencyma. 

 

Aaaaa wiecie co to jest bieda? Dobra, wiem że już wiecie, ale jeśli nie wiecie, to zerknijcie tutaj: cotojestbieda. No to jeżeli pod tym kątem nic się u Was nie zmieniło, czytaj wciąż nie ma milionów na koncie i prezentów też jeszcze nie ma- oto powracam ja z kolejnym pomysłem!

WP_20151222_13_57_33_Rich (2)

Bomki zróbcie! Znaczy niekoniecznie sami zróbcie te bomki, ale możecie je sami pomalować! Rencyma i pendzlyma!

Od razu zaznaczam- tutaj się trochę namęczyłam, bo

a) bomki są okrągłe a na okrągłym się trudno maluje, bo nie jest płaskie i nie jest kartką papieru. Bo jest bombką. Czyli trudniej niż na papierze się maluje.

b) nie zrobiłam sobie najpierw szkicu i to był błąd, bo jak masz naszkicowane to mniej więcej wiesz, co i jak, a jak nie masz, to błądzisz jak Browar po Polach Mokotowskich. Czyli bardzo błądzisz. Czyli zrób najpierw szkic.

Czego potrzebujesz:

  • bombek- najlepiej białych i matowych, ale mogą być też srebrne/złote. Na matowych natomiast najlepiej widać, co tam naszponcisz na bomce.
  • farbek- ja użyłam akrylowych. Myślę, że plakatówki albo farbki do szkła też dałyby radę.
  • cierpliwości- parę razy byłam o krok od soczystego ciśnięcia bombką o ścianę. Na szczęście szkoda mi było bomki. I ściany zresztą też.
  • pędzelków, gąbeczek, sypkiego brokatu, brokatu w kleju- czyli co tam Ci wyobraźnia podpowiada. A pędzlami będziesz malować, rzecz jasna 🙂

WP_20151220_10_25_50_Pro (2)

Jak to się robi?

Bierzesz bomkę i malujesz. No i to by było na tyle. Zrób sobie najpierw szkic, może być nawet gdzieś obok na kartce, no i lecimy! Jeżeli chcesz, żeby się wszystko ładnie świeciło brokatem, niczym ciotka Helena na Sylwestra, posyp brokatem, póki farbka jest jeszcze mokra- taka trochę rada w stylu Perfekcyjnej Pani domu, ale może będzie pomocna. A, i kanapki przykrywaj chusteczką, żeby dłużej zachowały świeżość, jak już jesteśmy przy Perfekcyjnej. A gąbeczką zrobisz fajny śnieg. Do konturowania polecam farbki w tubkach- wyciskasz kontury i bajlando!

WP_20151220_10_27_14_Pro (2)

Malujemy!

WP_20151220_10_23_44_Pro (2)

Efekt końcowy, o ile nie rzucisz bombką w ścianę, wygląda tak:

WP_20151220_10_29_21_Rich (2)

WP_20151220_10_30_05_Rich (2)

WP_20151222_13_58_47_Rich (2)

No to idźcie i malujcie bomki wszyscy i niechaj raduja się rodziny wasze kolejnym własnoręcznie wymęczonym prezentem!

 

Skomentuj