Łukasz Jemioł A/W 2015/16, czyli jak Magda Gessler wyszła z tortu.

Mówiłam Wam już, że kocham swoją pracę? 

 

To jeden z tych telefonów, na które się czeka i które, kiedy nadchodzą, wywołują falę niepohamowanego entuzjazmu, przyspieszone tętno i spektakularny wyszczerz na twarzy. Pełna radość. Czyli coś jak Krzysiu Ibisz prowadzący „Taniec z Gwiazdami”. Albo ta pani, co kręciła kółkiem w „Kole Fortuny”. Po TAKIM telefonie tańczysz z zapałem godnym chóru gospel w amerykańskim kościele i drzesz się w niebogłosy: „ROBIĘ JEMIOŁA! ROBIĘ JEMIOOOOŁAAAA!”. To może wyjaśnijmy już na wstępnie: Jemioł już dawno jest zrobiony, ja dowiedziałam się, że będę robić jego pokaz.

Pokazy mody rządzą się swoimi prawami. To połączenie spotkania towarzyskiego, szaleńczego tempa pracy i artystycznego „wyżycia”. To 12 godzin malowania, plotek ze świata, biegania po backstage’u i wytężonego machania pędzlami. Fantastyczna sprawa.

Już od rana wiesz, że jesteś częścią czegoś dużego, fajnego, niezwykłego. Wchodzisz do wielkiej hali, wokół rozbrzmiewa muzyka poważna (tegoroczny pokaz Łukasza Jemioła utrzymany był w iście teatralnym klimacie) i czujesz, jak z wrażenia sztywnieją ci pędzle w etui. W rogu przebierają się modelki (TAK- szczupłe i TAK-piękne, ale najgorsze, że jeszcze są do tego wszystkiego fajne, nie ma sprawiedliwości na tym świecie, no nie ma). Szybkie spojrzenie na ciuchy- ooooj będą zachwyty, jest klasa! Welur, miękkie płaszcze, duże swetry, długie suknie- tarzałabym się w tym bez opamiętania.

Podchodzisz do swojego stanowiska, rozkładasz kosmetyki, wyjmujesz pędzle. Pstryk i jarzeniówki zalewają światłem lustro. Tak. Jesteś w swojej bajce.

na zdjęciu Katarzyna Korszla Make-up Artist :))) obczajcie ją na fejsbuniu!

Potem jest trochę mniej bajkowo a cała akcja sprowadza się do dwóch słów- nakurzasz pędzlami. Przez kilka godzin. Non stop. Zmieniają się przed tobą twarze, a ty jak w transie- malujesz, malujesz, malujesz… I jest super! Wokół latają bronzery, szminki, rozświetlacze, pudry, a ty jesteś Panią całego tego zamieszania, ba! jest to zamieszanie całkowicie kontrolowane!

low_Lukasz-Jemiol-backstage_0087

Twórcą look’u modelek był Wilson. I tutaj słuchajcie, kapelusze z głów. Jeden z najsłynniejszych makijażystów w Polsce. Cara Delevigne, Karolina Kurkova, Anja Rubik, Georgia Jagger- zmalował wszystkie te panie. Przykład profesjonalizmu, pasji, skromności. Wzór do naśladowania. Jedna z takich osób, którym chcesz się przedstawić, profesjonalnie podać rękę i powiedzieć coś w stylu: „Witam, jestem Monika Harwas, makijażystka. Pana prace inspirują mnie od dawna, szczególnie okładka „Allure” z Anją Rubik, zresztą oboje uwielbiamy Pat McGrath, prawda?”, po czym uśmiechnąć się, pokazując swoją niezachwianą pewność siebie. Ostatecznie dukasz: „Hi, my name is potato” i opluwasz sobie brodę. Kurtyna.

Uwielbiam moją makijażową ekipę. Fantastyczne artystki, baby z charakterem, ale też kobity z niekwestionowaną klasą. Praca ramię w ramię z nimi to przyjemność. Każda jest inną historią, każda ma swój styl. A ile opowieści mamy zawsze! Myślę, że gdyby postawić koło nas jakiegoś faceta, po 5 minutach naładowanej gestykulacją i emocjami gadki o zakupach, typek szukałby wyjścia ewakuacyjnego. Albo raczej sam by je sobie wydrążył. Dziewczyny! więcej takich jobów, miałam zakwasy na brzuchu od śmiechu, a to najlepsza droga do sześciopaka!

WP_20150930_12_57_14_Pro

WP_20150930_12_57_57_Pro

FB_20151002_10_39_59_Saved_Picture

Dobra, my tu gadu gadu, a powoli zbliża się koniec posta i sprawa Magdy Gessler w torcie niewyjaśniona! Otóż Magda Gessler wcale z tortu nie wyskoczyła, a szkoda, bo byłoby z pewnością spektakularnie. Próby modelek przedłużyły się i opacznie zrozumiałam, że to przez wspomnianą restauratorkę, która ma w finale pokazu wyjść z ciasta. Od razu wyobraziłam sobie gęste, blond loki pani Magdy oblepione bitą śmietana i stwierdziłam że co jak co, ale odważna babeczka to jest. Ostatecznie okazało się, że nie Z TORTU, a Z TORTEM i tu faktycznie jest różnica. Okazja zresztą była nie byle jaka, gdyż był to jubileuszowy pokaz Łukasza Jemioła. Czyli że 10 lat w zawodzie. Czyli sporo. Czyli ciasto się należy.

A jaki był sam pokaz? Zapraszam do galerii, autorstwa Marka Makowskiego, króla backstage’u!

http://www.marekmakowski.pl/

low_Lukasz-Jemiol-backstage_0210

low_Lukasz-Jemiol_0169

low_Lukasz-Jemiol_0378

low_Lukasz-Jemiol_0383

low_Lukasz-Jemiol_0408

low_Lukasz-Jemiol_0517

low_Lukasz-Jemiol-backstage_0107

low_Lukasz-Jemiol-backstage_0279

low_Lukasz-Jemiol-backstage_0298

low_Lukasz-Jemiol-backstage_0069

 

 

 

 

2 komentarze

  1. A.
    • Monika Harwas

Skomentuj