Moje wielkie, greckie wakacje. Część 1.

Co warto zobaczyć na Zakynthos? 

 

Polacy zalali w tym roku Grecję jak silikon Kardashianki. Całe hordy Słowian napakowały swoje wakacyjne torby kąpielówkami w palmy i wyruszyły na podbój krainy Dionizosa. I ja też. Tyle że ja nie mam kąpielówek w palmy. Dzięki ci Zeusie.

Jeżeli myślisz nad swoją urlopową destynacją na przyszły rok, weź pod uwagę Zakynthos. Jezu słodki, jak tam pięknie. Wyspę zwiedziłam wzdłuż i wszerz, zobaczyłam wszystko, co warte zobaczenia- teraz chętnie podzielę się wrażeniami z Tobą! Kubek z kawą w dłoń, komputer na kolana… gotowi? Zapraszam na Zante. Jako, że wrażeń mam sporo, podzielimy sobie zwiedzanie na części. Dzisiaj opiszę wam co i jak na północy wyspy, w następnych odcinkach powędrujemy sobie na południe.

Naszą bazą wypadową było Kalamaki, położone na dole Zakynthos. Aha, jeżeli w jakiejkolwiek ofercie biura turystycznego miejsce opisane jest jako „doskonała baza wypadowa”- nie jedź tam. Albo jedź, prześpij się, zjedz i spierdzielaj. „Doskonała baza wypadowa” to w przypadku Kalamaki i pobliskiego Laganas połączenie Pszczyny Dolnej z dożynkami i świętem Matki Boskiej Dyskotekowej. Naładowane do pełna pijanym Brytyjczykami na quadach.  Żeby jednak pozostać sprawiedliwym- plaże w pobliżu są całkiem ok, w szczególności te „dzikie”- jeśli tylko trochę postarasz się do nich dotrzeć. Uwaga na golasy- w tym rejonie turyści ochoczo zrzucają z siebie ciuszki. W Kalamaki fajną knajpę też znajdziesz bez problemu. Ja jednak liczyłam na przytulny grecki klimacik, a znalazłam się w angielsko-grecko-pseudoarabskim kotle pełnym dyskotek i quadów. No co tam się komu podoba. Plusy Kalamaki- blisko do Wyspy Żółwi i do grot Keri, nie jest też tak głośne i pstrokate jak Laganas. W sezonie spotkasz tam słynne żółwie Caretta Caretta. Poza sezonem raczej nie.

Dobra, lecimy na północ. W Kalamaki wynajęliśmy skuter (jeżeli planujecie dłuższą wycieczkę, weźcie większą pojemność- 125cc. Przy 125 potrzebne będzie prawo jazdy na motocykl, ale objedziecie nim całą wyspę bez problemu i to w całkiem komfortowym warunie.) Pierwszy przystanek: Makris Gialos. Tutaj wypożyczyliśmy motorówkę i tutaj też zaczęła się prawdziwa przygoda. Łódki można też wynajmować w Agios Nikolaos, trochę wyżej na mapie, ale nam zależało na dłuższej podróży drogą morską. Andrzej został kapitanem i resztę możecie sobie już wyobrazić. Jeżeli chodzi o rejs motorówką, to zazwyczaj twoje oczekiwania wyglądają mniej więcej tak:

Rzeczywistość natomiast wygląda tak:

 

Nasz cel: słynna Zatoka Wraku. Po drodze mijaliśmy dzikie plaże, pojedyncze domki na wzgórzach, Błękitne Groty (do których zresztą zajrzeliśmy w drodze powrotnej). Zakynthos to wyjątkowo zielona wyspa. Widziana z morza w niektórych miejscach przypominała filmowy Jurassic Park. Za dinozaury posłużyć mogłyby opuszczone chaty, które kryzys zastał gdzieś w połowie budowy i samochody z pysznie rozklekotaną karoserią.

WP_20150920_14_23_59_Rich

Z potarganymi włosami, obłędem w oczach i śniadaniem gdzieś w okolicy przełyku, dotarliśmy w końcu do Navagio, Zatoki Wraku. No powiem Wam, majo rozmach. Woda jest tam tak turkusowa, że wszystkie filtry w Instasiu mogą się zawstydzić. Na środku plaży leży wrak statku przemysłowego, albo, jak twierdzi legenda, przemytniczego. W każdym razie cały jest pomazany i zardzewiały. Ale wrażenie robi. Nie zaznacie tutaj spokoju i samotnych kąpieli w wodzie, bo co kilkanaście minut do brzegu dobijają wielkie turystyczne molochy przewożące spragnionych selfie urlopowiczów. Najspokojniej jest po południu, wtedy ogromne wycieczkowce dają sobie spokój i ustępują miejsca mniejszym łódkom. Jeżeli chodzi o to miejsce, no to trzeba je po prostu zobaczyć. Absolutny must-see i must-selfie, czego dowodem są radośnie pląsające dziewczęta z dziubkami i dumnie uniesionymi smartfonami. Ewentualnie ich mężczyźni, smętnie powłóczący nogami, zmuszeni do wykonania miliona zdjęć swojej wesoło wibrującej dupeczki.

IMG_3669

WP_20150920_11_59_36_Rich

 

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Błękitne Groty, kolejną atrakcję turystyczną. Do niektórych można nawet spróbować wpłynąć, ale od razu zaznaczam, że na bezdechu. Trochę ciasno. I wciągnijcie maćki.  Na wysokości Volimes znajdziecie naprawdę rajskie zatoki, w których moglibyście z łatwością nakręcić własną reklamę Bounty. Kolor wody jest absolutnie niesamowity. Jest to miejsce z cyklu „wrzucę-na-fejsa-z-zapytaniem-jak-tam-w-biurze”. Znajomi Cię znienawidzą, ale Ty akurat jesteś królem życia i pluskasz się w krystalicznych wodach Morza Jońskiego, a male rybki podgryzają Ci pięty. No więc wyrąbane. Jedzcie batony z maszyny, zazdrośnicy!

WP_20150920_12_44_20_Rich

WP_20150920_12_49_45_Rich

IMG_3677

IMG_3678

 

WP_20150920_14_14_59_Rich

Resztę północy zjechaliśmy skuterem. Co tu dużo pisać- każdy zakręt i zjazd to pocztówkowo.pl- klify, błękitne morze i zieleń drzew. Tego widoku mógłby nie docenić tylko Neil Armstrong, ale on chodził po Księżycu, więc tak jakby wygrał i widział już wszystko. Cała reszta- musicie jechać na Zakynthos. Z urokliwych, greckich miasteczek- Agios Nikolaos bardzo przypadło nam do gustu. Ładnie położone, gustowne i z wieloma uroczymi knajpkami- przynajmniej tak wygląda po sezonie. Może na początku września chowają wszystkie obciachowe stragany i oddychają z ulgą: „ufff, pojechali”???

WP_20150920_15_15_06_Pro

WP_20150920_15_50_49_Pro

Kolejny punkt podróży- Zatoka Wraku, ale tym razem z góry. Na wysokości 169 metrów dostaniecie się na naturalny punkt widokowy, czytaj brzeg klifu, czytaj nie ma żadnych barierek, czytaj jak śmierć to epicko. Miejsce z cyklu „wyciągaj pierścionek”. Albo „zróbmy zdjęcie, wyślemy rodzicom”. Albo po prostu, po polsku: „jaaaa p******ę”. Sami zobaczcie:

IMG_3696

IMG_3704

WP_20150920_16_42_28_Pro

WP_20150920_16_43_52_Pro

Fajnie, nie? Dobra, koniec części pierwszej, ale otrzyj łzę, Czytelniku, czeka nas jeszcze całe południe wyspy! No to tego, Αντίο! Feta! Ouzo! Gyros w picie!

17 komentarzy

  1. beata
    • Monika Harwas
      • beata
        • Monika Harwas
          • beata
  2. A.
    • Monika Harwas
    • Monika Harwas
  3. Siostra
    • Monika Harwas
  4. myrelationshit
    • Monika Harwas
    • Monika Harwas
  5. Ewela
    • Monika Harwas

Skomentuj