Beach waves w 5 minut według Moniki H.

Wpadłaś do domu po pracy, zaraz wybiegasz na randkę, ale włosy masz zupełnie niewyjściowe? Nic nie szkodzi, pozwól, że Cię uratuję. 

Dzisiaj będzie krótko i konkretnie. Masz dosłownie 5 minut do wyjścia, a Twoja czupryna wygląda tak:

Perfect365(5)

Tragedii nie ma, ale coś by człowiek odpicował…

Krok 1. Odpalasz prostownicę. Rozczesujesz włosy. Bierzesz prostownicę do ręki. Uważaj, gorące.

WP_20150727_16_37_57_Rich

Krok 2. Zawijasz pasemka włosów tak, jakbyś chciała zrobić z nich „ślimaczki”. Kto się wychował w latach 90 wie, o co mi chodzi. Cała reszta patrzy na zdjęcie poniżej. Po zawiniętym paśmie przeciągasz prostownicą. I tak całą głowę, rób grube i cienkie pasma na zmianę, efekt będzie bardziej naturalny. Teraz to naprawdę uważaj, bo gorące i paluszki się plątają też.

Perfect365(6)

Krok 3. Teraz wyglądasz jak laska z teledysków z lat 90. Odpal sobie „Coco Jumbo” na You Tube i przechodzimy do kolejnych czynności. Głowa w dół i roztrzep włosy palcami. Albo jak chcesz to bez głowy w dół, kto by się tam schylał po całym dniu pracy.

Perfect365

Krok 4. Na końcówki możesz nałożyć jakieś nabłyszczające serum. Teraz najlepsze- dodajemy objętości! Najlepiej tak, żebyś nie zmieściła się do windy! Taki efekt osiąga się dzięki sprytnemu specyfikowi- Zasady postępowania: sypiesz puder u nasady włosów i pocierasz. Włosy podnoszą się do góry, Ty się cieszysz, ja się cieszę i w ogóle wspaniale. Uwaga- staraj się jak najmniej dotykać później swojej fryzury. Magiczny proszek sprawia, że stają się matowe w dotyku, im więcej przy nich gmerasz, tym bardziej szorstkie się robią.

Perfect365(7)

Krok 5. Jesteś piękna!  Masz biczowe fale! W przeciągu tych 5 minut w Mc Donald’s w Stanach Zjednoczonych sprzedano 22500 hamburgerów, na świecie urodziło się 15300 dzieci, a Bill Gates zarobił 75000 dolarów. Ty zdążyłaś ułożyć se włosy, jeeej!

Perfect365(9)

Phototastic-2015-07-27_e84f38c0-aeb5-42f8-ae0a-d2c43439d274

 

6 komentarzy

  1. myrelationshit
    • Monika Harwas
  2. Magda
    • Monika Harwas
  3. A.
    • Monika Harwas

Skomentuj