6 typów, z którymi NIE CHCESZ spędzić Walentynek.

Walętynki, Walęwtyłki, Walentynki… zwał jak zwał…  

DZIEWCZYNO! Jeżeli nieopatrznie umówiłaś się na romantyczną kolację z którymś z poniżej wymienionych- UCIEKAJ. 

 

Wszystkie to znamy- idziemy na randkę z gościem, który wydaje się być supertypem, po czym wystrojone („ooooh, wzięłam pierwszą lepszą, małą, czerwoną, wydekoltowaną sukienkę z szafy…”), wymalowane („oooh, dziękuję, tak na szybko się maznęłam…”) przeżywamy superrozczarowanie. Coś jak wtedy, kiedy Wentworth Miller z „Prison Break’a” przyznał się, że jest gejem. Albo jak wtedy, kiedy okazało się, że Reeboki Easytony wcale nie robią okrągłej dupy. Albo coś jak wtedy, kiedy masz za dużo miesiąca na koniec wypłaty.

Anyway, postanowiłam ułatwić Wam życie i spisałam listę mężczyzn, którzy na czole powinni mieć wytatuowaną wieeeeelką literkę „S”. Jak „spierdzielaj”.

Otwierajcie wino, bierzcie czipsy w dłoń, przykrywajcie się kocykiem- ZACZYNAMY.

NR 1– Typ „O kurde, zapomniałem portfela”. No tutaj jest kilka opcji- albo bez kitu zapomniał portfela i wtedy:

a) jesteśmy optymistkami i mamy nadzieję, że to dlatego, że tak się przejmował naszą randką,

b) jesteśmy pesymistkami i on najprawdopodobniej ma początki demencji, a z czasem będzie już tylko gorzej.-najpierw będzie zapominał o rocznicach, potem zostawi dzieci w przedszkolu na 2 dni, aż dojdzie do tego, że  naleje sobie zupy do adidasa, siądzie przed telewizorem i stwierdzi, że dziwne to radio,

albo jesteśmy realistkami, a on jest po prostu skąpym dziadem. Ten typ występuje też pod postacią „złamała mi się karta do bankomatu”, „okradli mnie wczoraj”, „właśnie kupiłem bentleya i zabrakło mi drobnych”. Nie łudź się- zapłacisz za tą kolację, za każdą następną też, za jego taksówkę, a jeszcze w przypływie litości nakupujesz mu żarcia do domu, no przecież karta mu nie działa! Nieważne, spierdzielaj, szkoda hajsu, kup sobie lepiej ładną kieckę z Zary.

NR 2– Typ „Czekaj, oddzwonię do mojej przyjaciółki Andżeliki/Rebeki/Suzany”. Od razu mówię- będzie Wam ciasno. Andżelika/Rebeka/Suzana będzie się regularnie przewijać w waszych rozmowach, będziecie chodzić we trójkę do kina, będziesz się musiała z nią dzielić swoją porcją frytek, a na koniec wyskoczy Ci spod kołdry z hasłem „SUPER! PIDŻAMA PARTY!” Opcja druga- Andżelika/Rebeka/Suzana jest naprawdę spoko, i sama się z nią zakumplujesz. Realne.

NR 3– Typ „Opowiem Ci o sobie”. Tylko o sobie. Przez dwie godziny. Bez przerwy. To akurat jeden z faworytów- możesz pójść do kibla, wypalić peta, pójść jeszcze raz, poderwać barmana- on dalej będzie siedział w tym samym miejscu i ciągnął opowieść, jak wyciska dwie dychy na klatę/jak ostatnio awansował/jaki wspaniały był wczoraj melanż w Dilajcie. Nawet nie zauważy Twojej nieobecności. Taki typ jest świetny- zostawia duże pole dla Twojej wyobraźni. Możesz np przyjść na randkę w masce gazowej. Możesz siedzieć na drugim końcu stołu, w eleganckiej restauracji, i drzeć się „MAM PRZEROŚNIĘTĄ PROSTATĘ!”, możesz nawet w środku randki wstać i zacząć robić pompki- nic gościa nie wzruszy, zbyt zajęty będzie rozkoszowaniem się sobą, a na końcu pewnie popłacze się, że taki jest zajebisty.

NR 4– Typ „Jestem studentem i mieszkam z mamą”. Jeżeli masz powyżej 25 lat- wyjdź.

NR 5– Typ „Obcisłe rurki, grzyweczka na bok, koszulka w krateczkę”- jak powyżej. Plus nie wpuszczaj do domu, na bank zgwałci Ci kota. Boję się mężczyzn, którzy potrafią chodzić w rurkach, tam na dole musi być coś nie tego.

NR 6– Typ „Dobra dobra, chodźmy do mnie”. O. I tu Wam, dziadom, pojadę. Facet, który na pierwszej randce próbuje zaciągnąć dziewczynę do łóżka, ma w sobie coś z gwałciciela. Jeżeli jesteś szanującym siebie Mężczyzną przez duże M, NIGDY, ale to NIGDY nie zaproponujesz seksu dziewczynie, którą dopiero poznałeś/która jest pijana/naćpana/nie ogarnia. To nie jest kwestia szacunku do laski, z którą się umówiłeś, a niech ona nawet ma na sobie najkrótszą kieckę świata, to jest kwestia szacunku do SAMEGO SIEBIE. Dekolt, miniówka, czerwona szminka- NIE są zaproszeniem, Ty idioto. Kojarzycie wypowiedź Omeny Mensah, sprzed kilku dni,  a propos mobbingu w telewizji? Nie? No to prosz http://www.pudelek.tv/video/Omenaa-o-molestowaniu-w-telewizji-Wiem-o-kogo-chodzi-7971/ Powiedziała, że niektóre kobiety po prostu nie potrafią postawić wyraźnej granicy, ot i cała sprawa. Otóż nie do końca, pani Omeno- to niektórzy faceci nie potrafią postawić SOBIE granicy. Co oni? Zwierzęta? Tylko instynkt i pomyśleć sam nie umi? To tak, jakby tłumaczyć gwałciciela, że ofiara sama się prosiła, trzeba było nie wkładać sukienki.

funny-quotes-dating

Moje babska! Wszystkich wymienionych powyżej randkowiczów zdecydowanie Wam NIE ŻYCZĘ 🙂 Hejterzy! Pamiętajcie, że nic w życiu nie jest czarno-białe, a moje posty pisane są pół-żartem, pół serio! Ma być lekko i wesoło, i fajnie ma się to czytać do kawki. Przypominam o Fejsbuniu- https://www.facebook.com/piachipuder no i na Instasia też byśta mogli zajrzeć- http://instagram.com/monikaharwas Nara!

Skomentuj