Z kamerą wśród zwierząt, czyli jak wspaniale być Browarem.

Śpisz do oporu, wstajesz tylko na jedzenie, siku, i wracasz do wyra. Wszyscy Cię kochają i się Tobą zachwycają, sąsiedzi rozpromieniają się na Twój widok, ochroniarze machają, a na twarzach starych dewot pojawia się uśmiech. Do tego głaskanie, rozpieszczanie, nowe zabawki, puchate kocyki… Ja pierniczę. Chcę być mopsem.   

 

Istotą życia mopsa jest spanie. Mops śpi na kanapie, na podłodze, w Twojej torebce, w torbie treningowej Twojego faceta, w pojemniku na gacie i skarpetki, a nawet czasem zdarzy jej się zasnąć w swoim posłaniu. Miejsce i czas tak naprawdę nie mają żadnego znaczenia, ahhh i najważniejsze… Najważniejsze Moi Drodzy, jest chrapanie. Dumne i donośne- niech wszyscy, kurde, wiedzą, że jesteś w pomieszczeniu. HA HA HA współlokatorzy- chrapnięcie Wam w sen, ja śpię, Wy się przekładacie z boku na bok w poszukiwaniu ciszy. Żeby Wam udowodnić, Kochani czytelnicy, jak cudowne i beztroskie jest życie psowatych, przedstawię Wam kilka scen z życia Browara:

 

unnamed (1)

Tutaj styl na Michała Anioła, w okresie swojej świetności- łapy delikatnie rozpostarte, głowa łagodnie pochyla się w kierunku światła, nogi układają się w harmonijną linię symbolizując siłę, ale też uduchowienie naszego bohatera. Zwróćcie Państwo uwagę na piękne, frontalne ustawienie- tego nie mógłby stworzyć człowiek, to stworzyła natura. Oto jest, Dawid naszych czasów- mops Browar udający się na spoczynek. Ewentualnie nowsza wersja „Wniebowstąpienia”.

 

unnamed (2)

Klasyk- niby śpię, ale czujne oko monitoruje sytuację, bo, a nóż w drugiej ręce trzymasz jedzenie??? Prawdziwy drapieżnik nigdy nie traci ofiary z oczu. Zawsze czujny, zawsze gotowy do działania, zawsze na posterunku. Browar.

 

10957461_10205600107143477_1924255842_n

No tutaj ewidentnie nasz mops nie zdanżył.

Ewentualnie wersja druga- po długiej walce, drapieżnik i ofiara leżą wykończeni. W oddali widać kryjówkę psa. Krajobraz po zaciekłej bitwie jest wstrząsający, wszędzie walają się szczątki rozszarpanych maskotek, w powietrzu czuć jeszcze zapach pluszu. To właśnie jest prawo natury- silniejszy wygrywa. ( albo wali w kimę)

 

unnamed (5)

Mamy wyjątkową, jedyną i niepowtarzalną okazję podziwiać mopsa w swoim naturalnym środowisku- wśród poduszek i koców. To w tej właśnie kryjówce czuje się najbezpieczniej, to tutaj odpoczywa, obmyślając kolejne plany podbicia świata.

 

unnamed (8)

I na koniec- mops gotowy do drogi. W życiu tych niezwykłych istot każda okazja, by zdrzemnąć się choć na chwilę, jest warta ryzyka. A może Pan w tej torbie trzyma ważne dokumenty i cenny aparat fotograficzny? A może Pani właśnie posegregowała tam ubrania na wyjazd? A może są tam słoiki z pomidorową? Nieważne, rzucę się na to i może się nie skapną!

 

unnamed (4)

No to tego… dobranoc.

 

Polubiłeś, Czytelniku Browara i jego pełne ekscytacji życie? Kliknij mu „LUBIĘ TO”, niech też ma psina chwilę sławy!

Chcesz wiedzieć, co się u nas dzieje na bieżąco? Zapraszam na Twarzoksiążkę: https://www.facebook.com/piachipuder i na Instasia: http://instagram.com/monikaharwas/

Widzim się niebawem!

2 komentarze

  1. Ania
    • Monika Harwas

Skomentuj