Księcia nie będzie.

Lubicie bajkę o Kopciuszku? A ile z Was utożsamia się z główną bohaterką i wciąż czeka na wymarzonego księcia? Cóż, guess what- księcia nie będzie.

O nie nie, Moje Kochane, wcale Was nie straszę, chcę Wam tylko uświadomić, że żaden, absolutnie żaden facet, żeby nie wiadomo jakim książęciem był, nie wyleczy Was z Waszych problemów, kompleksów, traum i innych syfków, jeśli nie postanowicie pozbyć się ich same. Oczywiście, prawdziwy Mężczyzna może pomóc, a jego zachwycony wzrok sprawi, że na chwilę zapomnicie o braku cycków/wystającej oponce/cellulicie/traumie po byłym, ale jeżeli nie przerobicie tego same ze sobą, no to niestety, cudów nie ma, a łokcia nie ugryziesz. Nie ma karocy, cioci-wrózki, magicznych Louboutin’ów, jesteś za to Ty, i to Ty decydujesz, jak ma wyglądać Twoje życie.

Zwróciłyście uwagę na to, że w większości bajek, którymi karmimy się w dzieciństwie, piękne księżniczki, wokół których rozgrywa się akcja, to nieszczęsne mimozy?!? Jedna godzi się na mieszkanie na strychu i pogardliwe traktowanie ze strony macochy i sióstr, druga nie patrzy co je, wcina zatrute jabłka, a potem weź czekaj aż ją ktoś odratuje, a trzecia to już w ogóle poszła w kimę i ma wywalone. Jak mamy być pewnymi siebie, przebojowymi młodymi kobietami, skoro przykłady z dzieciństwa wychwalają bierność i poddanie się biegowi wydarzeń? Nie czekaj, aż Cię ktoś uratuje, uratuj się sama! Życie może być bajką, ale napisaną według Twojego scenariusza! Anemiczne Śpiące Królewny i Kopciuszki nie odnajdą się w realiach 21 wieku. Nie namawiam Cię, żebyś nagle była hej do przodu i niczym Mulan sięgnęła po miecz i dawaaaj, ale żebyś wzięła swój żywot w swoje ręce. Masz prawo wymagać, masz święte prawo być traktowana jak najcenniejszy skarb, ale wymagaj też od siebie, w końcu ustaliłyśmy- księżniczką nie jesteś (kto by chciał przekimać swoje życie?!?), jesteś za to fajną, wartościową dziewczyną, która wie, czego chce, albo się domyśla, albo przynajmniej wie, czego nie chce (to już połowa sukcesu). Brzydka prawda jest taka, że książę z bajki nie rozwiąże Twoich problemów- musisz rozwiązać je sama. Dopiero wtedy stworzysz szczery, świetny związek, w którym oboje będziecie szczęśliwi- bo równi sobie. Wiem co mówię, sama przerabiałam to na sobie, dopiero kiedy sama uporządkowałam swoje życie, stworzyłam normalne i pełnowartościowe relacje z resztą świata. Przelewanie na innych swoich żalów, oczekiwań, niespełnionych ambicji, kompleksów czy depresji nie zdaje egzaminu. Kiedy czujesz się super sama ze sobą, inni też to poczują, dlatego właśnie nie czekaj na księcia z bajki, sama zostań swoim księciem, tego nie odbierze Ci już nikt. To by było na tyle jeśli chodzi o księżniczkowanie, idę polatać na motocyklu, bo ja dla siebie wymysliłam właśnie taką bajkę 🙂

Loaiza_LG_Drunk-on-Love2

6 komentarzy

  1. ewka
    • Monika Harwas
  2. Juśka
    • Monika Harwas
    • Monika Harwas

Skomentuj