Fashion Philosophy Week Poland

 Facet z wózkiem z Biedronki na głowie, omotany w czarny kaftan bezpieczeństwa jegomość w różowej peruce czy piękna blondynka przebrana za dalmatyńczyka? Takie rzeczy tylko na faszionłiku Moi Drodzy!  

Nie zrozumcie mnie żle, sama funkcjonuję w świecie mody, i, między innymi dzięki takim indyviduum mam na chleb, więc szydzić nie będę, ale za to uprzejmie się zadziwię :). W tym roku po raz pierwszy w swojej karierze odwiedziłam Łódź, ażeby na jeden dzień poczuć smak polskiej mody. Miałam przyjemność pracować przy dwóch pokazach- Boli oraz Odio i Jakuba Pieczarkowskiego, i, nareszcie solidnie wyżyłam się artystycznie! Zdjęcia niech mówią same za siebie, ale powrót do niestandardowych make up’ów bardzo mnie ucieszył, look z drugiego pokazu pysznie skojarzył mi się z dzieciństwem i malowaniem plakatówkami. Dlaczego im jesteśmy starsi, tym bardziej gubimy gdzieś naszą kreatywność? Może boimy się, że ośmieszymy siebie i naszą dorosłość?  Inicjatywa polskiego Fashion Weeka jest świetna, ale mam dziwne wrażenie, że trochę niedoceniana. Brakowało mi starszych rangą marek, które z pewnością dodałyby imprezie splendoru, brakowało mi gwiazd, czerwonych dywanów, większego rozmachu, jedzenia dla wizażystów. (;p) Mamy świetnych, kreatywnych, szalonych i pełnych życia młodych projektantów, niechże ich ktoś konkretnie wypromuje! Anyway, zdjęcie na ściance odhaczone, zaległości towarzyskie nadrobione (ludzie, jesteście świetni, czemu widzimy się tak rzadko?!?), lans z nowymi pędzlami zaliczony, faszionłiku- jesteś spoko!

P.S. Boże mój, gdybym miała Go Pro na czole, ahhhh ile by było inspiracji na Haloween!

 

low_FWP-DA-Bajer-Ola-Bola_0326 

low_FWP-DA-Odio-Jakub-Pieczarkowski_0043 

low_FWP-DA-Odio-Jakub-Pieczarkowski_0293
źródło zdjęć: www.marekmakowski.pl

DSC_0025 

DSC_0026 

DSC_0027

Skomentuj