O tym, jak to Jadzia w Jagnę się zamieniła.

W wieku lat 25-ciu, to jest w wieku, w którym większość przyzwoitych młodych panienek a) myśli o porządnym zamążpójściu b) planuje bądź też jest w ciąży c) osiąga pierwsze sukcesy zawodowe, ja i moje nieogarnięcie postanowiłyśmy spełnić swoje życiowe marzenie i kupić se motocykl.
Jako totalnemu laikowi, który z jednośladów obcykany miał tylko rower, było mi dość trudno zacząć, gdyż nawet nie wiedziałam od czego ;p. Ostatecznie wylądowałam z Yamahą YZ85, cała szczęśliwa i podjarana faktem, że „ale będę teraz jeździć po łące!”. Radość z jazdy była okrutna, łąka taka zielona, rzeczka taka płynąca, Monika taki motocrossowiec, wow wow. Ale do rzeczy- dla 25-letniego dziewczęcia o wzroście metrsześćdziesiątcośtam i wadze całkiem zwyczajnej (no przecież nie powiem ile!), YZ85 jest ZA mała. Wiem co mówię, gdyż niecałe dwa lata później przesiadłam się na jej większą siostrę i wciąż oduczam się złych nawyków. Wiadomo, że motocykl trzyma się nogami i kolanami, wszystko fajnie, ale jak to zrobić, kiedy w pozycji stojącej kolana spotykają ci się nad siedzeniem??? Te i inne niedogodności dostrzegłam w momencie, kiedy przesiadłam się na 125. Takie małe moto idealne będzie dla dzieciaka, który stawia pierwsze kroki w motocrossie, albo jako następna zabawka po 65cc. Gdybym dostała ją pod choinkę będąc trochę mniejszą dziewczynką, pewnie zmoczyłabym z radości dywan. Niestety, 85-tka pojawiła się w moim życiu o parę dobrych lat za późno. Mimo wszystko, mała Jadzia pozostanie w mej pamięci, jako symbol spełniających się marzeń, i dzięki temu mam do niej duży sentyment. Podsumowując, ciocia Monika radzi- jeżeli zaczynasz późno i nie masz gabarytów krasnala ogrodowego, bierz od razu „setkę”, a pozwoli Ci to uniknąć wielu błędów, przynajmniej według mnie i moich doświadczeń 🙂

fajnie stoi się OBOK podium ;p
fot. https://www.facebook.com/CrossTeamStareBabiceOfficial?fref=ts

jest i medal, II-ga Vicemistrzyni Okęgu Warszawskiego brzmi tak dumnie, że prawie jakbym umiała jeżdzić!

pożegnanie z Jadźką

Skomentuj